Jak to przystało na nas małych polaków potrzebujemy ponownie odetchnąć od pracy, szkoły a nawet przedszkola. 11 listopada to kolejna patrityczna wymówka na wypad gdzieś za miasto. Możę to byc pobyt nad sztormowym morzem lub w deszczowych górach. Jedni będą odpoczywać a inni zarabiać. chodzi oczywiście o Zakopane i właściceli kwater bo im nigdy za wiele dudków. Wydane talary tatrzańskie to dowód na to że zakopiańczycy patrzą bardzo pożądliwie na kasę. A że Tatry im w tym pomagają to już tylko korzyść.
Jak planujesz przyjechać na weekend do Zakopanego w 11 listopada to weź kalosze, płaszcz przeciwdeszczowy i aspirynkę, będzie potrzebna. Od kilku dni leje, a aspiryna przyda się albo na przeziębienie lub kaca, bo jak będziesz siedział na kwaterze w Zakopanem to pewnie i wyijesz w taką pogodę.
Powodzenia no i zapraszamy oczywiście w góry nasze polskie.
