Wczoraj z moim narzeczonym wybraliśmy się do studia projektującego i drukującego zaproszenia na ślub. Nasz ślub już za cztery miesiące, najwyższy więc czas na wybór zaproszeń i ich rozesłanie do tych spośród znajomych i rodziny, z którymi chcielibyśmy świętować ten najważniejszy dla nas dzień w życiu, dzień w którym dwoje różnych ludzi połączy się na całe życie, świętym nierozerwalnym więzłem małżeńskim.
Do wyboru mieliśmy dziesiątki różnych wzorów – o różnych kolorach, formatach i motywach. Przyznaję, że mieliśmy sporo problemów z wyborem tych jednych jedynych. Ostatecznie jednak zdecydowaliśmy się na zaproszenia ręcznie robione, ponieważ już od początku kiedy je zobaczyliśmy zrobiły na nas ogromne wrażenie.
Postanowiliśmy również, że dla naszych najmłodszych gości, w wieku szkolnym wyślemy specjalne zaproszenia na ślub z większą ilością kolorów i zabawnych, bajkowych motywów. Myślę, że takie zaproszenia spodobają się im bardziej niż zaproszenia ręcznie robione, które wysyłamy do wszystkich dorosłych gości.

